Showing posts with label Polish School of English in Dublin. Show all posts
Showing posts with label Polish School of English in Dublin. Show all posts

Friday, June 20, 2008

Tanie latanie

Tekst ukazał sie w PG 19/06/2008

Lato w pełni, więc niejeden z nas decyduje się polecieć na wakacje. Oczywiście tzw tanimi liniami lotniczym, bo na wielu trasach żadne inne linie nie latają. Podróż może ze sobą nieść wiele niespodzianek. Nasz lot może być opóźniony, opłata za nadbagaż może (znowu) pójść w górę, na pokładzie może zabraknąć napojów i kanapek (ale na pewno nie zabraknie zdrapek na loterię). Zmaltretowani podróżą narzekamy na przewoźnika, ale przecież następnym razem znowu z nim polecimy - bo nie mamy innego wyjścia. Poza tym wcale nie zawsze jest tak źle… Poniżej przedstawiam dialog Kasi i Seana na temat podróży samolotem do Dublina. Uwaga: Tłumaczenie nie jest tłumaczeniem dosłownym. Zwroty i słownictwo dotyczące latania samolotem zostało zaznaczone wytłuszczonym drukiem.






Sean: It’s good to see you. Did you enjoy your holiday?

Kasia: Yeah, it was great to see my parents and friends. The weather was brilliant too. But the journey back home was terrible.

Sean: Oh really, what happened?

Kasia: First of all, when I arrived in the airport, it turned out my flight was delayed. I decided to check in anyway. When the girl at the desk weighed my bag, she said it was too heavy and I had to pay 30 euro excess luggage fee.

Sean: Yes, that 15 kilo weight limit is annoying. Sure the suitcase itself usually weighs a few kilos.

Kasia: I would pay probably more, but I put lots of stuff in my hand luggage. That was a mistake though because when I was going through the security, I had to throw out my shampoo, conditioner and body wash. I forgot you are not allowed any liquids. I was so annoyed that I went straight to the gate and waited for another hour to board. When we finally boarded, they announced a further delay. They left us sitting on the plane for another 50 minutes and they didn’t even put the air conditioning on. It was so stuffy, one lady actually fainted. When we finally took off, I was dying to go to toilet. Unfortunately, first there was a queue and then they told us to return to our seats and fasten our seatbelts because of turbulences.

Sean: I would say you were probably fuming at that stage...

Kasia: Yes, I was and I actually promised myself: no more flying. Unfortunately, I suffer from seasickness so I don’t think I have much choice, do I?



Sean: Dobrze cię znowu widzieć. Fajnie było na wakacjach?

Kasia: Tak, dobrze znowu zobaczyć się z rodzina i przyjaciółmi. Pogoda też była świetna. Ale podróż powrotna była straszna.

Sean: Naprawdę? Co się stało?

Kasia: Przede wszystkim kiedy dojechałam na lotnisko okazało się, że mój lot jest opóźniony. Tak czy siak postanowiłam się odprawić. Dziewczyna na odprawie zważyła moją torbę i powiedziała, że jest za ciężka i że muszę zapłacić 30 euro opłaty za nadbagaż

Sean: Tak, ten limit 15 kilo na bagaż jest irytujący. Wiadomo, że sama walizka waży zwykle kilka kilogramów.

Kasia: Pewnie zapłaciłabym jeszcze więcej ale sporo rzeczy wsadziłam do bagażu podręcznego.

Ale to też się okazało błędem bo kiedy przechodziłam przez kontrolę bezpieczeństwa musiałam wyrzucić szampon, odżywkę i mydło w płynie. Zapomniałam, że nie wolno przewozić w podręcznym żadnych płynów. Byłam tak zdenerwowana, że od razu poszłam do wyjścia na samolot (bramki) i czekałam jeszcze godzinę żeby wejść na pokład. Kiedy w końcu weszliśmy na pokład, poinformowali nas o dalszym opóźnieniu. Musieliśmy siedzieć przez 50 minut bez włączonej klimatyzacji. Było tak duszno, że jedna pani zemdlała. Kiedy w końcu wystartowaliśmy, potwornie chciałem pójść do toalety. Ale niestety najpierw zrobiła się kolejka, a potem powiedziano nam, żeby wrócić na miejsca i zapiąć pasy z powodu turbulencji.

Sean: Przypuszczam, że na tym etapie byłaś już naprawdę wściekła…

Kasia: Tak i obiecałam sobie: żadnego więcej latania. Niestety mam chorobę morską, więc chyba nie mam dużego wyboru…




Copyright © Polish School of English Limited 2006-2009

Monday, January 14, 2008

W przyszym tygodniu ruszają kolejne kursy w PSE.

W tym momencie zostało jeszcze kilka wolnych miejsc:

- W grupie początkującej sobotniej 5-6 miejsc
- W grupie podstawowej II w ciągu tygodnia - 5 miejsc
- W grupie podstawowej III - 1 miejsce
- W grupie średnio-zaawansowanej II - 1 miejsce
- W grupie FCE - 1 miejsce

Zainteresowanych prosimy o szybki kontakt
ponieważ kurs zaczyna się w przyszłym tygodniu.
Szkoła przeprowadza pełną kwalifikacje chętnych
na odpowiedni poziom (test pisemny + rozmowa).

Friday, January 4, 2008

Kto pyta nie błądzi (zwykle....)

Kto pyta nie błądzi (zwykle....)

(Nasza Lekcja nr 1 - ukazala sie w PG 4-go pazdziernika 2007...)

Jeśli zapytać Irlandczyka o jakikolwiek adres, rzadko odpowie ulica taka i taka, numer ten i ten. Może tak byłoby prościej i szybciej ale Irlandczycy są z natury bardzo rozmowni i wolą „dokładnie wytłumaczyć”. W takiej odpowiedzi łatwo się pogubić gdy nie znamy kluczowych słów i zwrotów. Te dzisiaj Państwu postaramy się przedstawić.

Odpowiedź opisowa zaczyna się często od pytania: „A czy wiesz gdzie jest....? Tu zwykle pada nazwa znanego pubu, ewentualnie inny punkt orientacyjny. Kiedy ustali się ten punkt dalej następuje opis, np.: to stamtąd prosto jakieś 50 jardów, na pierwszych światłach w lewo, na rondzie prosto, na kolejnej krzyżówce w prawo, potem trzecia w lewo, mijasz kościół po prawej na rogu i dochodzisz do skrzyżowania, przejdź przez światła i idź prosto aż zobaczysz aptekę. To zaraz obok.

Taki opis może przyprawić o ból głowy ale jeśli skupimy się na kluczowych zwrotach zadanie staje się dużo łatwiejsze. Prześledźmy taką rozmowę. Szukamy poczty i o pomoc w znalezieniu drogi prosimy na ulicy nieznajomego:

- Excuse me, how to get to the post office ? – Przepraszam, jak dojść na pocztę?

- No worries, I’ll tell you know. Do you know the Red Fox Pub? – Nie ma sprawy, już ci mówię. Znasz pub „Pod Rudym Lisem?

- Is that the one at the river, across from the shopping centre? - To ten nad rzeką, na przeciwko centrum handlowego?

- No, not that one. That’s the Red Squirrel pub. The Red Fox pub is a few minute walk up the main road from there. - Nie, to nie ten. To jest knajpa “Pod Rudą Wiewiórą”. Rudy Lis jest stamtąd parę minut dalej pieszo, idąc główną ulicą. It is a big yellow building just beside the church. You can’t miss it. - To duży żółty budynek obok kościoła. Na pewno go zauważysz.

“You can’t miss it!” należy póki co przyjąć za dobrą monetę, nawet jeśli na tym etapie czujemy się zupełnie zagubieni. Nasz zaaferowany przewodnik tłumaczy dalej:

- So, at the pub turn right. Go across the traffic lights and then take the first turn left. – Przy pubie skręć w prawo. Przejdź przez światła i potem skręć w pierwszą w lewo.

- Keep walking until you see a pharmacy on your left hand side. The post office is just around the corner from there. – Idź dalej aż zobaczysz aptekę po lewej stronie. Poczta jest tuż za rogiem..

Uff, koniec tłumaczenia. Teraz chyba trafimy. A jak nie - to zawsze można kogoś zapytać o drogę...

;P

Copyright © Polish School of English Limited 2006-2008

Thursday, December 20, 2007

"It's Xmas Time!" "Popracuj Nad Angielskim" Lekcja 12 do nr 133 Polskiej Gazety 20 Grudzien 2007



CHRISTMAS BY SEAN

Dziś jak to na wydanie przedświąteczne przystało – będzie trochę inaczej. Najpierw mały Sean opowie nam o świętach w swoim domu a Państwa zadaniem będzie wyłowić w tekście angielskie wyrazy potrzebne do krzyżówki.

Dobrej Zabawy i Wesołych Świąt !

I love Christmas. It really starts in October when I help my mum bake Christmas cake and Christmas pudding. In school we do Kris Kindle – we buy presents for somebody we got in a secret drawing. On the last day we have a big Christmas concert with a nativity play and Christmas songs. I love decorating our Christmas tree with balls and lights and making cards for my mom and dad. We also have a crib with Mary and Joseph, shepherds and animals. We only put baby Jesus in the crib on Christmas Day. A few days before Christmas we go to town to watch Christmas decorations and listen to carol singers who collect money for a charity. We also visit Santa and give him a letter with things we want to get. On Christmas Eve we hang our stockings up on the mantle piece and leave a little snack for Santa: a few biscuits, a glass of milk or Guinness and a carrot for Rudolph – his reindeer. On Christmas Day we get up really early to see what Santa has brought us. After breakfast we go to visit our grandparents. Later on, we have a big dinner: for starter there is usually salmon, for the main course – turkey and ham with bread stuffing, gravy, roasted potatoes and Brussels sprouts and for the desserts we have Christmas pudding, Christmas cake and mince pies. In the evening, we usually play board games or watch some Christmas movies.


Poziomo:

3. Przekąska dla renifera Św. Mikołaja.
6. Świąteczna pieśń, często śpiewana w ramach akcji charytatywnej.
7. Zabawa w kupowanie prezentu wylosowanej osobie.

Pionowo:
1. Do gry i na choinkę.
2. Skarpeta na prezenty wieszana na kominku.
4. Tradycyjnie na drugie danie w pierwszy dzień świąt.
5. Dzieciątko Jezus pojawia się w niej dopiero w święta.


Rozwiazanie krzyzowki:


Copyright © Polish School of English Limited 2006-2008

Tuesday, December 11, 2007

"Rezerwujemy Nocleg" Lekcja 11 - Artykuł ukaże się w rubryce "Popracuj Nad Angielskim" w nr 132 "Polskiej Gazety" w czwartek 13go Grudnia 2007

Jedziemy na wycieczkę (bierzemy misia w teczkę)

O tym, że Irlandia jest piękna już wiemy, teraz czas żeby przekonali się o tym inni. Więc gdy przyjeżdża rodzina chcemy pojechać w obiazdówkę po Irlandii. Żeby wszystko pięknie się udało trzeba określić plan dokąd jak i na ile czasu jedziemy, być może wypożyczyć auto i zarezerwować kilka noclegów. Jak zwykle - przez telefon. Niby nic trudnego, ale warto znać na tę okazję parę typowych zwrotów i wyrażeń. Bo inaczej na miejscu może się okazać że zamiast pokoju z podwójnym lóżkiem czekają na nas dwa pokoje z pojedynczymi lóżkami. Albo na odwrót i w efekcie pokój będziemy dzielić z np. teściową, chociaż nie taki był nasz pomysł na te krótkie wakacje...
Poniżej zamieszczamy dialog , w którym Florian zamawia nocleg (B&B) u państwa O'Shea. Proszę zwrócić uwagę na podkreślenia i słówka pod dialogiem.

- O’Shea B&B, how can I help you?

- I would like to book two rooms for the bank holiday weekend.

- For how many people?

- A couple with a child and two friends.

- I’m afraid we don’t have any double rooms available but we have triple rooms with three single beds each if that’s suits you.

- Oh yeah, that’s no problem. Are they en-suite?

- Yes, both rooms have good size bathrooms with a shower and a bath.

- That sounds perfect.

- How many nights would you like to book it for?

- Three nights: Friday, Saturday and Sunday

- Ok, that’s 420 Euros all together.

- Is the breakfast included?

- Yes, the price includes continental breakfast.

- That’s great.

- Can I get your name and telephone number then?

- Florian Podroznik, and the telephone number is 0867784532

- And your credit card number and the expiry date, please.

- It’s 6754 9865 0032 5463 and the expiry date is September 2008.

- That’s great. Thank you very much. Just in case you want to cancel this reservation, please, give us a ring at least 5 days in advance.

- No problem. Thank you.

VOCABULARY:

to book a room – rezerwować pokój

bank holiday weekend – “długi weekend” (z wolnym urzędowo poniedziałkiem)

single room – pokój jednoosobowy

double room – pokój dwuosobowy z podwójnym łóżkiem

triple room – pokój trzyosobowy

twin room – pokój dwuosobowy z dwoma pojedynczymi lóżkami

en-suite – pokój z łazienką

guest house - pensjonat

B&B (bed and breakfast) – pokoje do wynajęcia ze śniadaniem najczęściej w wydzielonej części prywatnego domu

hostel – schronisko

self-contained accommodation –dom lub mieszkanie do wynajęcia z w pełni wyposażoną kuchnią i łazienką

full board – nocleg z pełnym wyżywieniem

continental breakfast – śniadanie kontynentalne

Irish breakfast – śniadanie irlandzkie

breakfast included – śniadanie wliczone (w cenę)

expiry date – data wygaśnięcia

to cancel a reservation – odwołać rezerwację

in advance – z wyprzedzeniem

5 days in advance – na 5 dni wcześnie


 
blogcatalog