| Photo by Rafał Kostrzewa: http://www.photocatchthemoment.com/ Slide show: http://www.photocatchthemoment.com/gallery.asp?WebsiteID=31074&PageID=303990&AssetID=341394&FFS=1&IF=1 |
Wednesday, June 1, 2011
Dzień Dziecka w Dublinie
Thursday, February 21, 2008
Niekoniecznie gumiaki
Lekcja nr 15, Ukazała się w numerze 137 Polskiej Gazety w Irlandii z dnia 7 Lutego 2008
*******************************************
Niekoniecznie gumiaki
Gumiaki z Lidla mają trzy zalety: są to gumiaki, są w dobrej cenie, a przy kasie czeka na nas znajoma słowiańska twarz. Na niektóre okazje gumiaki się niestety nie nadają więc dziś wybierzemy się na zakupy do centrum do sklepu, w którym sprzedawca wcale nie mówi po polsku (to niewiarygodne, ale są takie miejsca). Historia w wielkim skrócie wygląda tak: (1) Basia wchodzi do sklepu, sprzedawca oferuje swoją pomoc, Basia grzecznie odmawia. (2) Basia przymierza buty upatrzone wcześniej na wystawie (3) Basia nieco wybrzydza podczas gdy sprzedawca zachwala towar i ostatecznie obniża cenę, za którą Basia kupuje buty. Pod koniec dialogu omawiane są formy płatności i ewentualne reklamacje. Typowe sklepowe słówka i zwroty zostały zaznaczone wytłuszczonym drukiem.
* (1) *
Shop assistant: How can I help you?
Basia: Thanks, I am fine...
Shop assistant: Alright, let me know if you need anything.
* (2) *
Basia: Excuse me, I like those red runners in the window. I can't find them anywhere inside. Are they for sale?
Shop assistant: They are but I am afraid that's the last pair. What size are you?
Basia: 39
Shop assistant: Let me see.. This is size 39. Would you like to try them on?
Basia: Yes, please.
Shop assistant: OK, here you go.
* (3) *
Shop assistant: And, do they fit well?
Basia: Oh, they fit perfectly well, but they are slightly different shades of red. Is that because the left one was in the window for a long time?
Shop assistant: Well, I can't see much difference but this one might have lost a bit of colour while sitting in the sun. If this annoys you, we could give you a discount...
Basia: How much are they? Are they on sale?
Shop assistant: Yes, they are. They were 85 Euro, we had them reduced to 65 but I can give you a discount of another10%. So it would be 58.50 altogether. That's a real bergain. They are made of leather, very good quality.
Basia: Sounds good to me. I'll take them.
Shop assistant: That's great.
Basia: In case I change my mind, can I return them?
Shop assistant: Of course you can. Provided you have your receipt, you can bring them back within 30 days, and we will offer you an exchange or a refund.
Basia: Fair enough. Do you take credit cards?
Shop assistant: Yes we do.
Basia: That's great. I have some gift vouchers here as well. So I'll pay 30 euro in vouchers and the rest with my credit card.
Shop assistant: No problem.
VOCABULARY:
bargain okazja
sale wyprzedaż
in the window w oknie (wystawowym), na wystawie sklepowej
discount zniżka
how much is...? ile kosztuje...?
how much will you charge me for..? ile mnie pan/pani skasuje za....?
what size are you? jaki masz rozmiar?
to try on zmierzyć
made of (leather, glass etc) wykonany z...(ze skóry, szkła etc)
to reduce zmniejszać, redukować, obniżać (np. Cenę)
reduced price cena po obniżce
to return oddać, zwrócić (zakupiony towar)
refund zwrot gotówki
exchange wymiana
on sale na wyprzedaży
for sale na sprzedaż
to take credit cards akceptować karty kredytowe
voucher bon, talon, wałczer
shop assistant sprzedawca
warranty claim reklamacja (formalnie: żądanie z tytułu gwarancji)
Copyright © Polish School of English Limited 2006-2009
Monday, February 11, 2008
DO i MAKE
Lekcja nr 15, ukazała się w numerze 136 Polskiej Gazety w Irlandii, z dnia 31 stycznia 2008
=============================================================================
Każdy, kto choć chwilę uczył się angielskiego zna słówka „do” i „make”. Oba dosłownie tłumaczy się jako „robić’. Można za ich pomocą wyrazić jednak dużo więcej, z tym, że musimy uważać, które z nich w danym kontekście użyć i z jakimi wyrazami można je połączyć. I tak „do” odnosi się zwykle do wykonywania jakiejś czynności (np. do swimming, do homework, do cleaning) podczas gdy „make” częściej oznacza tworzenie czegoś (np. make a picture, make a list). Niestety nie we wszystkich przypadkach sytuacja jest tak prosta i czasami po prostu trzeba zapamiętać, który wyraz, kiedy użyć. Przyjrzyjmy się konwersacji pomiędzy zagonioną matką i jej nastoletnim (i niezbyt skorym do pomocy) synem Liamem.
Mum: Liam, can you do me a favour?
Liam: I’m busy mum. I’m doing my homework.
Mum: Lying on the bed with the headphones on?
Liam: I have to make a presentation for Monday and I am making a plan now. Music helps me concentrate.
Mum: Liam, I really need you to help me. I have to bring granny to hospital to have some tests done. Can you do the shopping please? I made a list, it’s on the fridge. I’ll make dinner when I come back.
Liam: Oh mom, why me again? Why can’t Aoife do it?
Mum: Aoife does the cleaning and washing up nearly every day. You don’t help at all at home. You don’t even make your bed.
Liam: Well, I don’t because it doesn’t make sense to make your bed in the morning if you have to mess it up in the evening again. And Aoife does all those stupid things ‘cause she is a girl and girls love doing housework. Probably ‘cause they have nothing else to do.
Mum: I thought I knew how to bring up my children but either you were a hopeless case or I must have made some mistakes.
TŁUMACZENIE:
Mama: Liam, możesz coś dla mnie zrobić?
Liam: Jestem zajęty. Odrabiam lekcje.
Mama: Leżąc na łóżku ze słuchawkami na uszach?
Liam: Muszę zrobić prezentację na poniedziałek. Teraz robię plan. Muzyka pomaga mi się skoncentrować.
Mama: Liam, naprawdę potrzebuję twojej pomocy. Muszę zawieźć babcię do szpitala na badania. Możesz zrobić zakup? Napisałam listę, jest na lodówce. Jak wrócę, zrobię obiad.
Liam: Oj mamo, dlaczego znowu ja. Dlaczego Aoifa nie może tego zrobić?
Mama: Aoifa sprząta i pomywa prawie codziennie. Ty w ogóle nie pomagasz w domu. Nie robisz nawet swojego łóżka.
Liam: Nie robię bo nie ma sensu ścielić łóżka rano żeby wieczorem znowu było rozwalone. A Aoifa robi te wszystkie głupie rzeczy bo jest dziewczyną, a dziewczyny lubią oddawać się pracom domowym. Najprawdopodobniej dlatego że nie maja nic innego do roboty.
Mama: Wydawało mi się, że wiem jak wychować moje dzieci, ale albo ty jesteś beznadziejnym przypadkiem albo musiałam popełnić jakieś błędy.
| DO | MAKE |
| Do a plan – wykonywać plan | Make a promise – złożyć obietnicę |
| Do a favour – wyświadczyć przysługę | Make a mistake – popełnić błąd |
| Do swimming, jogging – uprawiać pływanie, jogging | Make breakfast, lunch, dinner – zrobić śniadanie, lunch, obiad |
| Do housework – zajmować się domem | Make a list – zrobić listę |
| Do homework - zrobić zadanie domowe | Make a plan – stworzyć plan |
| Do washing up – myć naczynia | Make one’s bed –ścielić łóżko |
| Do the dishes – myć naczynia (inna forma) | Make sense – mieć sens |
| Do the shopping – robić zakupy | Make a good/bad impression – zrobić dobre/złe wrażenie |
| Do a test , an exam – zdawać test/egzamin | Make a difference – robić różnicę |
| Do exercises – robić ćwiczenia | Make a wish – pomyśleć życzenie |
| Do a job – wykonywać pracę | Make an appointment – umówić się na spotkanie |
| Do cleaning, ironing – sprzątać, prasować | Make love – kochać się |
|
| Make a picture – narysować/namalować obrazek |
Copyright © Polish School of English Limited 2006-2009
Saturday, January 19, 2008
New Year’s Resolutions
------------------------------------------------------------------------------------------------------
artykuł ukazał się w "Polskiej Gazecie" w Irlandii, nr 134, z dnia 17/01/2008
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Witam po świąteczno-sylwestrowej przerwie. Wielu z nas początkiem roku wpada na może mało oryginalny, ale zwykle pożyteczny pomysł dokonania w swoim życiu zmian.
W tym celu robimy postanowienia noworoczne. Pomysł tak stary jak wynalazek kalendarza, więc nie jest to szczególnie polska specjalność. Do częstych postanowień należą: walka z nadwagą, zdrowy styl życia, zmiana pracy. Ale też niektórzy z nas postanawiają więcej czasu poświęcać rodzinie albo przyjaciołom, nauczyć się języka obcego albo w końcu pojechać na prawdziwe wakacje. Posłuchajmy jak o postanowieniach noworocznych rozmawiają Deirdre (wym. ‘Didra) i Siobhan (wym. Szi’won).
Siobhan: So, Deirdre, do you have any good New Year’s resolutions?
Deirdre: Not sure if that qualifies as a good one because I promised myself the same thing last year too. Anyway I decided to finally give up smoking.
Siobhan: That’s a good one, sure your boyfriend appreciates this!
Deirdre: He’d better off do! If it wasn’t for him, I wouldn’t bother!
Siobhan: What do you mean?
Deirdre: He promised to give up drinking, stop chasing other girls and decided to eventually get a full driving licence. He committed himself to all three points provided that I swear to quit smoking. If we both manage, then we should save up quite a nice sum of money to take a trip to
Siobhan: I do, but I am less radical then you and Derek, I guess… I decided to cut down on sweets and take up some exercises this year. And just to leave myself with no excuses I bought annual gym membership already. There is one more thing… If I told you I actually decided to completely remove meat from my diet, would you think I go crazy…?
Deirdre: No, but your New Year’s resolutions are by no means less radical then ours.
TŁUMACZENIE:
Siobhan: Więc jak, Deirdra, masz jakieś dobre postanowienia noworoczne?
Deirdre: Nie wiem czy to się kwalifikuje jako dobre postanowienie, bo to samo sobie obiecałam w zeszłym roku. W każdym razie postanowiłam w końcu rzucić palenie.
Siobhan: A to dobre (postanowienie), twój chłopak na pewno to doceni!
Deirdre: Lepiej żeby docenił! Gdyby nie on, to bym sobie nie zawracała głowy!
Siobhan: Co masz na myśli?
Deirdre: Obiecał rzucić picie i przestać uganiać się za innymi dziewczynami i zdecydował, że w końcu zrobi pełne prawo jazdy. Zobowiązał się do wszystkich trzech punktów pod warunkiem, że ja przysięgnę, że przestanę palić. Jeśli obojgu nam się uda, to w ten sposób zaoszczędzimy ładną sumkę żeby za rok pojechać na wycieczkę do Wietnamu. A ty, Siobhan, masz jakieś postanowienie noworoczne?
Siobhan: Mam, ale chyba nie jestem taka radykalna jak ty i Derek….Postanowiłam ograniczyć słodycze i zacząć ćwiczyć. I żeby nie zostawiać sobie wymówek wykupiłam już roczny karnet na siłownię. Jest jeszcze coś… Jeśli ci powiem, że postanowiłam zupełnie usunąć z diety mięso, pomyślisz, że oszalałam…?
Deirdre: Nie, ale twoje postanowienia noworoczne nie są w żadnym razie mniej radykalne od naszych.
W Nowym Roku tak sobie jak i Państwu życzę żeby nie zabrakło nam odwagi do śmiałych postanowień i wytrwałości w ich urzeczywistnieniu.
Copyright © Polish School of English Limited 2006-2009