Showing posts with label learn English in Dublin. Show all posts
Showing posts with label learn English in Dublin. Show all posts

Monday, December 14, 2009

In a restaurant - Part II

In a restaurant – (kiedy wszystko jest nie tak jak powinno być)

W zeszłym tygodniu zaprosiłam Państwa do restauracji na obiad z Siobhan, Deirdre i Liz. Jedzenie było wyśmienite, obsługa – doskonała. Dzisiaj zajmiemy się wyrażaniem opini na temat potraw i obsługi w przyapdku gdy sprawy mają się odmiennie... Podkreślone zwroty mogą się przydać nie tylko w restauracji. Pod oryginalnym dialogiem znajdą Państwo polskie tłumaczenie.


Niamh: Hi Deana are we still going out tonight?

Deana: Oh yes, we are. I just think we should go somewhere else. My friends went to that French bistro last weekend and they weren’t a bit impressed.

Niamh: Oh really? Why? I heard they have delicious food. What happened?

Deana: They had the table booked for 7 but when they got there, the table wasn’t ready. They had to wait for 15 minutes before they sat down and got the menus.

Niamh: Oh I hate when it happens.

Deana: I know it’s horrible. Then they ordered five starters and five main courses. The waiter must have mixed everything up because one girl didn’t get her starter and when the main course was served, one guy got chicken fillet instead of roasted duck. Another girl ordered boiled rice but she ended up with mashed potatoes. And on top of that the food wasn’t great either: it didn’t seem very fresh and most dishes were too salty. They didn’t even order any desserts or coffee they were so annoyed.

Niamh: Did they make a complain?

Deana: Oh yes, listen to that. When it was time to pay the bill, they called the manager to complain about the service and the quality of the meal. The guy seemed very apologetic and he offered a round of drinks on the house. They thought “fair enough” but when they got the drinks they turned out to be soft drinks. The guy made a joke of them. They were absolutely disgusted and they told the waiter they would never recommend that place to anybody.

Niamh: I don’t think they left any tip, did they?

Deana: No they didn’t. I was actually surprised they paid the bill in full because I wouldn’t.


ENGLISH TO POLISH TRANSLATION:


Niamh: Nadal jesteśmy umówione dziś wieczorem?

Deana: O, tak oczywiście. Ale myślę, iż powinniśmy iść gdzieś indziej. Moi znajomi poszli do tego francuskiego bistro w zeszły weekend i nie zrobiło ono na nich najlepszego wrażenia.

Niamh: Naprawdę.? Dlaczego? Słyszałam, że mają pyszne jedzenie. Co się stało?

Deana: Mieli zamówiony stolik na 7 ale kiedy przyszli stolik nie był gotowy. Musieli czekać 15 minut zanim dostali menu.

Niamh: Nie znoszę jak coś takiego się dzieje.

Deana: Wiem to jest okropne. A potem zamówili pięć przystawek i pięć głównych dań. Kelenerowi musiało się wszystko pomylić bo jedna dziewczyna nie dostała w ogóle przystawki a kiedy podano im drugie danie, jeden chłopak dostał filet z kurczaka zamiast pieczonej kaczki. Inna dziewczyna zamówiła gotowany ryż ale dostała puree ziemniaczane. Na dodatek jedzenie nie było wcale takie dobre: nie wydawało się specjalnie świeże i większość potraw była przesolona. Byli tak źli, że nie zamówili nawet deserów ani kawy.

Niamh: Złożyli zażalenie?

Deana: O tak i posłuchaj tego. Kiedy mieli zapłacić rachunek, zawołali menadżera żeby się poskarżyć na obsługę i jakoś posiłku. Facet wydawał się bardzo skruszony i zaproponowaół im kolejkę drinków na koszt firmy. Pomyśleli:” w porządku” ale gdy dostali drinki okazało się że nie było w nich alkoholu.Facet zrobił im kawał.Byli naprawdę zdegustowani i powiedzieli kelnerowi że już nigdy nie polecą nikomu tego miejsca.

Niamh: Nie sądzę żeby zostawili napiwek?

Deana: Nie, nie zostawili.Ja byłam zaskoczona, że w ogóle zapłacili rachunek w całości – ja bym tak nie zrobiła.


Copyright © Polish School of English Limited 2006-2010

Monday, November 2, 2009

Jak nas słyszą tak nas widzą

Być może przypominają sobie Państwo nasz tekst „Teletubusie”? W tamtym artykule analizowaliśmy potoczne, naturalne zwroty stosowane przy powitaniach i pożegnaniach (Teletubusie dlatego, że one nic tylko się witają i żegnają, przez połowę programu albo dłużej) Uprzejmość jest zakorzeniona w języku angielskim bardzo mocno i pewne jej formy mogą się nam wydawać nieco przesadzone. Zapewniam Państwa, że nie są, brzmią naturalnie i jak najbardziej należy jest stosować. Bo z angielskim jest trochę tak, że jak nas słyszą tak nas widzą. Poniżej przedstawiam 12 zwrotów ogólnego stosowania wraz z polskimi odpowiednikami i mam nadzieję, że pomogą one Państwu „znaleźć się” w codziennych
i mniej codziennych sytuacjach.

- Atchoo!
- Bless you!

- Thank you very much.
- You are welcome.

- I got you a little present.
- Oh, thank you very much but you really shouldn’t have.

- Time to go, goodbye
- Goodbye and safe yourney (home)

- My name is Greg
- I am Tom, nice to meet you, Greg

- I have my exam on Monday
- Good luck!

- I have my interview tomorrow
- I’ll have my fingers crossed

- My aunt died yesterday.
- I’m really sorry.

- It is my birthday today!
- Happy birthday, Joan, have a good one!

- I forgot about that, I am sorry.
- No worries, I'll sort it out.

- Can I speak to Mrs Brown?
- I’m afraid she is out at the moment. Can I take a message?

- Hello, is this "Blackrock Bakery"?
- I think you’ve got the wrong number.

* * *

- Apsik!
- Na zdrowie!

- Bardzo dziękuję
- Proszę bardzo

- Mam dal Ciebie mały prezent.
- Dziękuję bardzo ale naprawdę nie musiałaś.

- Czas na nas, do widzenia
- Do widzenia, szerokiej drogi (bezpiecznej podróży do domu)

- Nazywam się Greg
- A ja Tom, miło Cię poznać, Greg

- Mam egzamin w poniedziałek
- Powodzenia!

- Mam jutro rozmowę o pracę
- Będę trzymać za Ciebie kciuki.

- Moja ciocia umarła wczoraj.
- Bardzo mi przykro.

- Dzisiaj sa moje urodziny.
- Sto lat Joan, udanych urodzin.

- Przepraszam, zapomniałam o tym.
- Nie ma sprawy, zajmę się tym.

- Halo, mogę rozmawiać z Panią Brown?
- Przykro mi ale nie ma jej teraz. Coś przekazać?

- Halo, czy to piekarnia Blackrock?
- Przykro mi, to pomyłka.


Tekst ukazał się w druku w "PG" w Dublinie dnia 30 Października 2008

Copyright © Polish School of English Limited 2006-2010

Friday, August 22, 2008

Teletubusie (chcą zdać egzamin FCE w Dublinie)

Teletubusie

Teletubusie dlatego, że one nic tylko się witają i żegnają. Przez połowę programu albo dłużej. I my dzisiaj też będziemy się głównie witać i żegnać. Bo ta podstawowa czynność często nam wcale nie wychodzi naturalnie. Uprzejmość jest zakorzeniona w języku angielskim dużo mocniej niż w naszym ojczystym i pewne formy mogą się nam wydawać nieco przesadzone. Nie są, brzmią naturalnie i jak najbardziej należy jest stosować. Np. kiedy po polsku powiemy no to lecę odpowie nam przyjazne mruknięcie, a w najlepszym razie usłyszymy baw się dobrze. Po angielsku z takiego pożegnania robi się zawsze króciutka wymiana uprzejmości (small talk). Z powitaniami jest podobnie. Z tym, że podstawowe powitanie how are you (dosłownie: jak się masz?) nie jest tak naprawdę pytaniem o nasz stan psycho-fizyczny. To jest pytanie typu jak leci, na które odpowiadamy praktycznie zawsze, że w porządku (I am fine albo I am grand). Jeśli nie jest w porządku i chcemy to zaznaczyć mówimy it could be better, ale w obu przypadkach staramy się odbić piłeczkę pytając: and yourself? (dosłownie: a ty?) Bez tego nasza odpowiedź, choć poprawna gramatycznie, nie jest na miejscu. Chyba, że chcemy dać pozdrawiającej nas osobie do zrozumienia, że w ogóle nie chce nam się z nią rozmawiać. Wtedy takie I am fine, najlepiej przez zęby, zupełnie wystarczy.

Powitania:

- How are you Mirek?
- Not too bad, and yourself?
- I am fine, not in the mood for work though
- I know the feeling

- How are you keeping Dermot?
- I am grand. Happy with the weather, for a change. Did you have a nice weekend?
- Oh yeah. Quiet but nice.

- How are things, Ania?
- Fine, thanks. How are you? Did you enjoy yourself yesterday?
- Oh yeah, I had a great time.

- Hi Tom I haven’t seen you in ages. How are things?
- I am fine, thanks. Just back from my holidays. How are you?
- Not too bad. Thank you. So how was your trip?

Pożegania:
- OK, I am heading off now. Be good.
- Bye bye, have fun and say hello to (e.g. Kate, Kasia etc)
- Going home now, have a good weekend
- You too, have a good one, take care, bye bye

- See you folks,
- Take care Peter, bye, I’ll see you tomorrow.
- It was great to see you, guys. Thanks for coming.

- Thanks for lovely dinner, Laura.
- Thank you, Laura. The food was delicious. Hope to see you soon. Next time it’s our turn.
- Sure, just give me a buzz.
- We will, bye bye.
- Bye and safe home.

- I must go now. Thanks for the coffee.
- Not at all. It was great to see you. We must stay in touch.
- I’ll give you a ring next week. See you.
- See you, bye.


Jeśli zdarzyło się Państwu słyszeć rodaka, który na pytanie how are you (dosłownie: jak się masz?), „otworzył się” na zupełnie nieprzygotowanego na to rozmówcę, to wiedzą Państwo o czym pisałam na wstępie. Poniższy dialog wcale nie jest zmyślony:

Ann: -How are you, Marcin?

Marcin: -Oh, I am really tired and depressed. The weather is horrible, I hate my job, and on top of that I have the feeling my girlfriend is cheating on me…

Ann : runs away, scared

Polska Szkoła Angielskiego przyjmuje obecnie zapisy na intensywne przedpołudniowe kursy na poziomie podstawowym i średnio-zaawansowanym oraz na kursy przygotowujące do egzaminu FCE w grudniu 2008 (First Certificate of English)

Tekst ukazał się w druku w "PG" w Dublinie dnia 17 Lipca 2008

Copyright © Polish School of English Limited 2006-2009

Monday, November 26, 2007

Bank To Nie Przelewki. Artykuł ukaże się w w Polskiej Gazecie w Dublinie 29go Listopada 2007, nr 130

Bank To Nie Przelewki

Pieniądze szczęścia nie dają, ale, jak niektórzy twierdzą, pomagają mu, więc warto o nie dbać. Czas trzymania oszczędności w przysłowiowej skarpecie bezpowrotnie minął i korzystanie z usług banku jest codziennością. Dla niektórych z nas załatwianie przelewu czy realizacji czeku w irlandzkim okienku bankowym to zajęcie dość stresujące. A często, ze względu na godziny otwarcia, musimy załatwiać sprawy przez telefon i wtedy bez znajomości odpowiednich zwrotów zadanie robi się faktycznie trudne.
Adam Kowalski, który bank odwiedza regularnie i nie raz cała przerwę na lunch stracił dzwoniąc na numer obsługi klienta, teraz w sprawach bankowych radzi sobie już świetnie. Dziś pan Adam odwiedza swój lokalny oddział banku, aby dokonać przelewu do Polski. Później przez telefon likwiduje stare zlecenie zapłaty czynszu, ponieważ właśnie się przeprowadził. (To ten sam Adam, który w ostatnim odcinku szukał mieszkania) Zwróćmy uwagę na podkreślone słowa i zwroty – przetłumaczone pod tekstami dialogów.
At the bank:
Bank clerk: Next, please
Adam: Hello, I’d like to transfer some money from my current account to a Polish account.
Bank clerk: Have you filled in a pay slip?
Adam: No, I haven’t. I didn’t know how to do it.
Bank clerk: That’s OK. I’ll help you. I need the IBAN number, swift code and the name of the account you want to send the money to.
Adam: I have them all here. Here you go.
Bank clerk: How much money would you like to transfer?
Adam: 3000 euro.
Bank clerk: Ok, can you swipe your ATM card and key in your PIN number, please.
(Adam swipes the card)
That’s fine, can you sign here. It will take up to three working days for the transfer to be completed.
Adam: Thank you.
On the phone:
Operator: Megan O’Niall, how can I help you?.
Adam: I would like to cancel a standing order, please.
Operator: OK, can I have your name, please.
Adam: Adam Kowalski
Operator: Can you spell it for me?
Adam: A-D-A-M K-O-W-A-L-S-K-I
Operator: Can you confirm your address and your telephone number please?.
Adam: It’s 41 Cork Street, Dublin 8. My phone number is 0876512432.
Operator: That’s great, which standing order would you like to cancel?
Adam: It’s the one I set up last January for 1200 euro to be paid every first of the month to Mr Larry Ward’s account. It’s for my rent. We’re moving out this month, so I need to cancel it.
Operator: OK, that’s fine I will need a number from your code card. Do you have it with you?
Adam: I do.
Operator: Can you give me the code number 54, please
Adam: It’s 9764.
Operator: That’s perfect. I have cancelled that standing order for you. Is there anything else I can do for you?
Adam: No that’s it, thank you!

Vocabulary:
current account – rachunek bieżący
saving account – rachunek oszczędnościowy
to transfer/send money – przesyłać pieniądze
to fill in a pay slip – wypełnić dowód wpłaty
IBAN number – międzynarodowy numer rachunku bankowego
sort code – kod oddziału bankowego
swift code – międzynarodowy kod oddziału bankowego
account number – numer rachunku bankowego
to swipe a card – włożyć kartę do czytnika
ATM card – karta bankomatowa
laser card – karta debetowa (płatnicza)
credit card – karta kredytowa
to key in a PIN number – wprowadzić numer PIN
to sign - podpisać
standing order – stałe zlecenie płatnicze (stała kwota np. czynsz)
direct debit - polecenie zapłaty (zmiennej kwoty np. rachunek za telefon)
to set up – założyć
to cancel – zlikwidować, usunąć, skasować
to confirm - potwierdzić
to complete a transaction – zakończyć, sfinalizować transakcję
to cash a cheque – spieniężyć czek
code card – karta kodów

 
blogcatalog